Seat Leon ST Cupra

Seat Leon ST Cupra zwraca uwagę już na pierwszy rzut oka. Producent postawił na ciekawą, bardzo ostrą stylistykę. Trudno zrozumieć opinie recenzentów, które mówią, że auto nie wyróżnia się w tłumie. Zdecydowanie jest charakterystyczne, zwłaszcza, gdy zdecydujesz się na opcję dwukolorową, w której lusterka, felgi i ramka wokół „grilla” odbijają od barwy lakieru. Auto zdecydowanie może się podobać. Animuszu dodają światła LED. Nie są one idealne pod względem funkcjonalności, ale zdecydowanie sprawdzają się od strony stylistycznej. Zdecydowanie skromniej jest we wnętrzu. Fotele i deska rozdzielcza są bardzo proste, ale też intuicyjne i łatwe w obsłudze.

Od strony ergonomii należy się Seatowi zdecydowanie plus. Niezadowoleni będą jedynie użytkownicy, którzy oczekują prestiżowego designu w aucie tego typu. Prędkość maksymalna auta to 250 km/h. Jest to ograniczenie elektroniczne, nałożone przed producenta – zabieg stosowany w wielu modelach, które trafiają na rynek w drugiej dekadzie XXI wieku. Miłośnicy wrażeń słuchowych niestety nie będą mieli powodów do radości, bo silnik Cupry nie wydaje z siebie potężnego buczenia, choć zdecydowanie nie brakuje mu mocy. Kierowca może liczyć na 290 KM. Z drugiej strony można się cieszyć, że Seat nie zdecydował się na dodanie syntezowanych dźwięków, które sztucznie podkręcają dźwięk silnika dla mocniejszych wrażeń. Samochód może się też poszczycić niezłym przyspieszeniem. 100 km/h osiągniemy w trakcie 6 sekund.

Rozczarowuje natomiast brak opcji z napędem na cztery koła.